Eksterioryzacja ( ang. out-of-body experience – OBE lub OOBE, doświadczenie poza ciałem) – wrażenie postrzegania świata spoza własnego ciała fizycznego. Osoby uważające, że doświadczyły OOBE, wedle swoich relacji mogły się poruszać, dokonywać obserwacji i komunikować się z innymi istotami inteligentnymi, podczas gdy ich Przetłumacz "wyobrażać" w innych językach. francuski. hiszpański. niemiecki. rosyjski. włoski. Sprawdź tutaj tłumaczenei polski-angielski słowa wyobrażać w słowniku online PONS! Gratis trener słownictwa, tabele odmian czasowników, wymowa. Ja wyobrażam sobie niebo w taki sposób, że wszyscy żyjemy w takim jednym państwie, gdzie władamy tym samym językiem, miłujemy się i każdy nawzajem jest swoim przyjacielem. Piekło natomiast wyobrażam sobie jako pusty i bury świat. Wszyscy nawzajem się nienawidzą i są nieszczęśliw. Vay Tiền Nhanh Ggads. Strony Poprzednia 1 2 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 61 2016-02-03 13:22:56 Lucyfer666 Net-facet Nieaktywny Zawód: UX Designer Zarejestrowany: 2015-10-23 Posty: 7,240 Wiek: 30 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Można wiedzieć co masz na myśli pisząc "działanie tej drugiej strony" ? The voice of the dead cannot be stopped. 62 Odpowiedź przez Rumunski_Zolnierz 2016-02-04 00:19:13 Rumunski_Zolnierz Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-18 Posty: 1,868 Wiek: 28 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Lucyfer666 napisał/a:Można wiedzieć co masz na myśli pisząc "działanie tej drugiej strony" ?Po prostu mam wrażenie jakby złe diabełki się mną mocno interesowały, podsuwają mi różne dziwne myśli itp. mam wrażenie, że chcą mi zrobić piekło na ziemi. Johnny89 napisał/a: ,,Większego wazeliniarza jak ty bagienni to nie widziałem" 63 Odpowiedź przez adiafora 2016-02-04 13:26:23 adiafora Gość Netkobiet Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ?niebo to niebyt. Nieistnienie. Zycie czasem jest nie do zniesienia. 64 Odpowiedź przez Lucyfer666 2016-02-05 00:35:31 Lucyfer666 Net-facet Nieaktywny Zawód: UX Designer Zarejestrowany: 2015-10-23 Posty: 7,240 Wiek: 30 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? bujamwoblokach napisał/a:Lucyfer666 napisał/a:Można wiedzieć co masz na myśli pisząc "działanie tej drugiej strony" ?Po prostu mam wrażenie jakby złe diabełki się mną mocno interesowały, podsuwają mi różne dziwne myśli itp. mam wrażenie, że chcą mi zrobić piekło na warto ich wysłuchać ... Czyżby moment słabości nastał ? The voice of the dead cannot be stopped. 65 Odpowiedź przez Naprędce 2016-02-08 23:09:45 Naprędce Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-24 Posty: 1,687 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Revenn napisał/a:Nie wiem jak wygląda raj ale z tego jak wypowiadali się ludzie którzy przeżyli śmierć kliniczną ich odczucie były podobne, znaczy się opisywali Boga jako absolut, i że kiedy byli przy nim nie potrzebowali nic do szczęścia a największym piekłem było oddalenie się od tego tych ludzi są zróżnicowane, niektórzy wspominają o strachu i innych negatywnych mówiąc - oświeciło mnie! To światło, wspominane w tych relacjach to lampy nad stołem operacyjnym 66 Odpowiedź przez Revenn 2016-02-16 20:16:18 Ostatnio edytowany przez Revenn (2016-02-16 20:17:57) Revenn Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-13 Posty: 1,839 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? W każdym razie nicość była by za prostym wyjściem. A natura ma to do siebie że jest znacznie bardziej skomplikowana. O ile możemy nie pamiętać co było przed naszymi narodzinami to jeżeli już coś powstało to nie może od tak nagle wyłączyć się. Chociażby energia którą wytwarzamy przecież nie może po prostu zgasnąć i zniknąć. His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords 67 Odpowiedź przez Naprędce 2016-02-16 23:30:47 Naprędce Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-24 Posty: 1,687 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Cóż, pewne fakty pozwalają spekulować. Np. czucie fantomowe. Jak to możliwe, że człowiek może czuć nieistniejącą kończynę? Zdarzało się, że z tego powodu ludzie popełniali samobójstwa, bo w niektórych przypadkach ból jest potworny i nic nie jest w stanie zminimalizować go. Przypadek dziewczynki, która urodziła się bez rąk a nauczyła się na "nich" liczyć wskazuje, że w mózgu jest jakaś matryca, która mimo ww. wad wrodzonych, odbiera sygnały od nieistniejących elementów...Skoro mózg potrafi hmm... jw. w gruncie rzeczy stworzyć coś z niczego, to może potrafi również na przykład "zapętlić" jakoś naszą pamięć/świadomość/przeszłość. I to nasze życie, które przeżyliśmy będzie odtwarzane w nieskończoność w ciągu ostatniej sekundy przed śmiercią? Może i naciągane to jest, ale z drugiej strony- jak wytłumaczyć zjawisko "przewijanego filmu z życia" na chwilę przed spodziewaną śmiercią? Może to właśnie początek tego procesu?Taki koncept śmierci mógłby sprawić, że stałaby się ona prawdziwą motywacją. Nie raj, piekło, karma i co tam jeszcze ludzie spowiedzi na łożu śmierci, zasłanianie się przeznaczeniem, wolą Bogów i innych Mocy straciłyby wszelki krótka piłka- jakie miałeś życie tak spędzisz wieczność... 68 Odpowiedź przez Revenn 2016-02-17 02:16:09 Revenn Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-13 Posty: 1,839 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Wyobraź sobie że ktoś rodzi się z okropną wadą genetyczną i jest kaleką, cierpi cały czas. Miałby w tym tkwić w nieskończoność? To już lepsza jest nicość. His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords 69 Odpowiedź przez Naprędce 2016-02-17 12:57:37 Naprędce Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-24 Posty: 1,687 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Możliwe... ale kto powiedział, że życie i śmierć musi być sprawiedliwe?Choć jeżeli tą moją koncepcję ktoś chciałby użyć jako zaczynu do stworzenia jakiejś nowej "religii" to musiałby się z Twoim zastrzeżeniem drugiej strony determinacja ludzi do ułożenia sobie życia pomimo wszystkiego jest niezniszczalna- ktoś tu na forum wspominał niedawno gościa, który żyje i stara się cieszyć życiem bez rąk i nóg. 70 Odpowiedź przez Revenn 2016-02-18 19:08:58 Revenn Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-13 Posty: 1,839 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Bo śmerć jest sprawiedliwa, jest jedną z niewielu rzeczy na tym zawszonym świecie która równo rozdaje karty (nie mówie o cierpeniu które do niej prowadzi bo te są rózne). His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords 71 Odpowiedź przez Naprędce 2016-02-18 21:09:16 Naprędce Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-24 Posty: 1,687 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Powiedziałbym, że jest bardziej "pewna" niż sprawiedliwa. Chociaż może to tylko semantyka... Tylko że mi nietrudno znaleźć, nawet wokół siebie, przypadki "niesprawiedliwych" śmierci ludzi, którzy nie zasługują na nią (okoliczności, cierpienie,zbyt wcześnie itp.) i z drugiej strony sukinsynów, którzy dożywają sędziwych lat w bogactwie, zdrowiu, otoczeni szacunkiem i w ogóle w pełni szczęścia. Myslę, że z tym już ludzie (ludzkość) dawno sie pogodzili... 72 Odpowiedź przez Revenn 2016-02-20 01:14:38 Ostatnio edytowany przez Revenn (2016-02-20 01:15:22) Revenn Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-13 Posty: 1,839 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? I uważasz że tacy "sukinsyny" po śmierci będą żyli wiecznie tak jak żyli docześnie, a inni pokrzywdzeni przez los mają swoje cierpienie powtarzać w nieskończoność? Dla mnie nawet nie tyle liczy się jakiś "raj" po śmierci ale sprawiedliwość która powinna dosięgnąć tych co jej uciekali podczas życia. Jeżeli jej nie ma, i przestępca może sobie dożyć sędziwego wieku bez żadnych konsekwencji to niech lepiej już coś pieprznie w tą planete. His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords 73 Odpowiedź przez Naprędce 2016-02-20 18:06:53 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-02-20 18:11:39) Naprędce Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-24 Posty: 1,687 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Mogą i dożywają, dobrze o tym wiemy. I powiedz mi jakim straszakiem jest dla takich ludzi dzisiejsza koncepcja "piekła" czyli wedle dzisiejszej doktryny KK "wieczne oddzieleniu od Boga". Przecież taka perspektywa spływa po nich jak woda po kaczce (zakładając, że w ogóle w nią wierzą). Pewnie wielu z nich na Sądzie Ostatecznym roześmiało by się lub splunęło Bogu w że podobnie machają ręką na karmę. A teraz wyobraź sobie, że będą kierować się odpowiednio przemodelowanym paradygmatem naukowym i będą przekonani, że po smierci dosięgną ich całe życie wypierane wyrzuty sumienia? Ze nie uciekną przed tym, że cała zgnilizna którą zostawią za sobą wróci do nich po śmierci i będą się w niej smażyć na wieczność?Zadna archaiczna, nieprzystająca juz do rzeczywistości koncepcja sprzed tysięcy lat lecz twarde, naukowe dane, które stwierdzą: będzie tak i tak, rób co chcesz ale to będzie cię kosztować to i to. 74 Odpowiedź przez teresa20 2016-02-25 20:10:57 teresa20 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-02-25 Posty: 20 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Danusia napisał/a:Ja się zastanawiam nad jednym- może to głupie i śmieszne. Przy założeniu,że czekamy na to spotkanie z najbliższymi- w związku z tym moje pytanie: zdarza się,że Ktoś w życiu ma kilkoro współmałżonków - po śmierci ...który to będzie Ten jedyny? W niebie nie będzie,tego Pismo Święte Ewangelia Łukasza20,34...Dzieci tego świata żenią sie i wychodzą za mąż,a na tamtym świecie nie będą się żenic, a ni za mąż wychodzić, bo są równi aniołom i są dziećmi Bożymi. 75 Odpowiedź przez teresa20 2016-02-25 20:30:59 teresa20 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-02-25 Posty: 20 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Szept napisał/a:Wierzę w Reinkarnację i Absolut, nie uznaję pojęć Niebo piekło, ze każdy z nas po iluś tam doświadczeniach w rożnych wcieleniach powróci do Absoluty i stanie się z nim tak wierzyć,tylko jak będzie przy zmartwychwstaniu,dusz bedzie więcej a ciał mniej,a jak mówi Biblia ,wszyscy zmartwychwstano z cialem. 76 Odpowiedź przez mag 2017-08-06 05:52:54 mag Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-07-30 Posty: 91 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Danusia napisał/a:Ja się zastanawiam nad jednym- może to głupie i śmieszne. Przy założeniu,że czekamy na to spotkanie z najbliższymi- w związku z tym moje pytanie: zdarza się,że Ktoś w życiu ma kilkoro współmałżonków - po śmierci ...który to będzie Ten jedyny?W niebie nie będzie mężów i żon. Pozostaną relacje, a miłość będzie doskonała. 77 Odpowiedź przez kwadrad 2017-08-06 23:30:53 kwadrad Net-facet Nieaktywny Zawód: dówaZ Zarejestrowany: 2013-11-24 Posty: 1,894 Wiek: 37 kiedy te 40 a kaj tam emerytura Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Raj ?Moim zdaniem to wymysł , nagroda która ma być dana za wspieranie danego kościoła lub wykonywania tego co chce dana każdy dostanie po kilogramie kiełbasy, jak będzie dobrze pracował na myjni u wujka atrakcyjnie co ? Tylko moment przyznania nagrody nie nadchodzi Stefan zbiera owoce na ziemi , ktoś owoców trafia do wujka Stefana, to dziwne ze potrzebne mu te ziemskie jakby zaprzeczenie tego, że za swą szlachetność też trafi do raju he he. Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić. 78 Odpowiedź przez Snake 2017-08-07 10:42:52 Snake Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-13 Posty: 12,398 Wiek: 48 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ? Ja tam oczywiście nie wiem czy raj, piekło istnieją. Mam jednak takie doświadczenia życiowe trochę metafizyczne, że trudno mi być sceptycznym wobec wiary, że coś poza życiem fizycznym istnieje. Czasami miałem takie sny, nie dużo, kilka zapewne w ciągu całego życia. wczoraj. Sen, jak to sen dość bogaty fabularnie ale w pewnym momencie wyszło, że udałem się spać. Czyli spałem i śniłem, że śpię No i w tym drugim spaniu, bardziej drzemce poczułem nagle czyjąś obecność. O ile sam sen mi się już prawie zatarł, to cały czas tkwi we mnie mocno to odczucie i świadomość jaką czułem wtedy śniąc, że nie jest to żadna postać ze snu. Nie czułem zagrożenia ale taką lekką grozę i lęk przed tą postacią, która stała przy mnie i położyła na mnie lekko dłonie, i tak stała. Całą siłą woli zmuszałem się, żeby ruszyć głową i spojrzeć na tą postać. To było tak jakbym usiłował zerwać z siebie pęta, takie napięcie. No i oczywiście udało się otworzyłem mocno oczy i... obudziłem się z każdego ze snów Leżę i patrzę na okno, gdzie księżyc mocno świecił. 1 30 w nocy. Wstałem oszołomiony, bo czegoś takiego nie czułem od lat. Wtedy w nocy miałem mocne poczucie, że była to jedna z dwóch bliskich mi osób, które kiedyś zmarły, w sumie dość dawno ale obie w sierpniu - wrześniu. Ot taka historia Nicht falsch Nicht recht Ich sag' es dir das Schwarz Und Weiss is kein Beweis Nicht Tod Nicht Not Wir brauchen bloss Ein Leitbild für die WeltEin Fleisch Ein Blut Ein wahrer Glaube Eine Rasse und ein Traum Ein starker Wille Jawohl ja! Já! Já! Jawohl! 79 Odpowiedź przez rossanka 2017-08-07 10:46:23 rossanka Przyjaciółka Forum Aktywny Zarejestrowany: 2013-07-29 Posty: 13,695 Wiek: 59 Odp: Jak wyobrażacie sobie Niebo , Raj ?Pytanie;nie wydaje wam się, że nawet jakby istniał raj, jakkolwiek sobie człowiek wyobraża to miejsce, to zawsze mówi się o życiu wiecznym, nie przeraża was to, przecież to musi być horror żyć nie 100 lat ale 10000 a może milion czy więcej, nieskończenie więcej Straszne to. Jako dziecko już się tego bałam. Z drugiej strony może tam nic nie ma. Ciach-i ciemność, nie ma Cie, nic nie ma, osoby, wspomnień - i to też jest straszne. Strony Poprzednia 1 2 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 20:54 Nie wyobrażam sobie czegoś co nie istnieje. Soll odpowiedział(a) o 21:29 Niebiesko, domy z chmur, na tronie po środku nieba przygarbiony staruszek z brodą ala Mikołaj i staroświeckim komputerem z oprogr. Windows 95, czytający maile z prośbami i odpisujący na nie. Xiaoxiao odpowiedział(a) o 21:56 BossMan odpowiedział(a) o 20:01 Nie wyobrażam sobie;D Nie chce się rozczarować... blocked odpowiedział(a) o 20:29 nie wierzę, że istnieje, to po jak można napisać, jak się wyobraża sobie coś w tym stylu to tak :mnóstwo bobasów w blond włosach lokowanych, siedzących na chmurkach, brzdąkających na harfach. to nie o tym niebie z chmurkami, ale tym duchowym właśnie. chmurki i bobasy jako ucieleśnienie dobra, czystości. Waris odpowiedział(a) o 21:15 Taka magiczna kraina, gdzie każdy człowiek jest dla siebie życzliwy i nie ma tam smutku, cierpienia, łez... Jest tylko szczęście i uśmiech. :) Zenobia odpowiedział(a) o 01:38 Ta piosenka najlepiej oddaje moje wyobrażenie to piękne spotkanie. Nie wierzę w niebo, więc trudno mi sobie wyobrazić. może wygląda tak:na skrzydełkach latają bobaski ,wszyscy są szczęśliwi Nie wierzę w niebo. A gdyby miało istnieć to tak: seks, wóda, imprezy, żarcie, koncerty, co tylko sobie chcesz. Bo chyba nie wmówicie mi, że największym szczęściem było by dla was latanie sobie między chmurkami i granie na harfie... Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Witam. Od dawna zmagam się z dość osobliwymi(jak na moje oko) objawami nn. Mianowicie wszystko obraca się wokół mojej wyobraźni i tego co sama sobie w danej chwili produkuje(czyt. co sobie wyobrażam). Dawno temu niespodziewanie poczułem jakiś dziwny związek pomiędzy tym co w danej chwili mam na myśli(czyt. wyobrażam sobie) a co wykonuję, w sensie konkretnych czynności. Otóż jak to w nerwicy, osobom na nią cięrpiącym potrafią nasuwać się na myśl różne niechciane obrazy, słowa itp. itd. Tyle, że ja muszę "walczyć" z tymi niechcianymi myślami w dość nietypowy sposób, tzn. w momencie kiedy do wyobraźni przychodzą niechciane/przykre/nielubiane miejsca, osoby, zdarzenia z mojej przeszłości to na siłę próbuję zastąpić je innymi osobami lub zdarzeniami które nie będą się dla mnie wydawać nieprzyjemne. Najgorsze jest to, że właśnie "widzę" ten związek pomiędzy tym co robię a tym co mam w wyobraźni więc jeżeli (przykładowo) kładę się spać do łóżka i w tym momencie "oczami wyobraźni" widzę niechciane treści, to po prostu muszę wstać i położyć się jeszcze raz, ale tym razem wymuszając na swojej wyobraźni jakieś pozytywne wspomnienia/skojarzenia(czyli osoby/zdarzenia/miejsca z przeszłości). Jeżeli tego nie zrobię to czuję się okropnie nieswojo, tak jakbym był tym negatywnym wspomnieniem "skażony", czuję jakiś tak okropny dziwny dyskomfort, że MUSZĘ zrobić wszystko po swojemu, czyli jednym słowem nie pozwalam swojej wobraźni być "wolną" tylko ciągle próbuję walczyć w niej z wszystkim co akurat się nasunie i wiążą się z nim negatywne emocje. Dość powiedzieć, że zmagam się z tym już od 5 lat, a efektem w najgorszych chwilach w mojej chorobie były czynności wykonywane dziesiątki( i setki) razy. I tutaj dodam coś ciekawego. Wystarczy, że znajduję się wśród ludzi i nagle moja wyobraźnia i to co mi nasuwa przestaje mieć dla mnie znaczenie, staję się zdrowym człowiekiem, chociażby dlatego że czymś niewyobrażalnym byłoby dla mnie powtarzanie jakichś czynności przy innych(wstyd itd.), wystarczy mi ta świadomość, że ktoś mnie obserwuje i już jest ok. Powiem tylko, że na przestrzeni lat było to dla mnie wszystko koszmarnie wykańczające i tak naprawdę leki które dostawałem(Sertralina, Pernazyna, Anafranil, a teraz Fevarin plus czasem jakieś neuroleptyki) nie wiele mi pomogły. Mam wrażenie, że moje objawy są tak osobliwe( w końcu to nie to samo co typowe natrętne mycie rąk, czy zamykanie drzwi od domu), że być może nie należy ich traktować w kategorii nn. Znikoma skuteczność leków by to potwierdzała, w ogóle nie zmniejszą moje przymusu ciągłego wyobrażania sobie czegoś Proszę bardzo aby ktoś komu może się wydawać znajome lub ma pomysł jak sobie z tym radzić odpisał do mnie, bo naprawdę nie mam już siły.

jak górale wyobrażają sobie niebo